7 wrzesień 2010, Wtorek
        O FIRMIE          CENNIK     WSPÓŁPRACA        REKLAMA        KONTAKT


     Kwatery

     Oferty

     Warto zobaczyć
     Reklama











     Legendy bieckie: Szkoła katów w Bieczu


LEGENDA O SZKOLE KATÓW, KTÓREJ NIE BYŁO

Szkoła katów powstała w umyśle jakiegoś dziennikarza w XIX stuleciu. Błyskawicznie przyjęła się wśród żądnych sensacji nawet nie rzeczywistych i tak trwa do dziś dnia. Do rzadkości należy bowiem wycieczka czy indywidualny turysta, który przybywszy do Biecza nie postawiłby pytania o szkole katów . A informatorzy zgodnie z prawdą historyczną opowiadają jak to w dawnym Bieczu 600, 500, 400 czy 300 lat temu, gdy Biecz był stolicą rozległego powiatu, tu zlokalizowane były sądy i miasto miało prawo miecza a więc był i kat zwany mistrzem świętej sprawiedliwości, który wykonywał wyroki śmierci ; ścinając głowy skazańcom toporem lub mieczem w zależności od stanu pochodzenia, wbijał na pal czy wieszał skazańców, których było wielu w tych pogranicznych okolicach. Do kata należało także torturowanie przestępców np. wkręcanie na koło, czy darcie żywcem pasów skóry z przesłuchiwanych . Do dzisiaj zachowana jest w podziemiach wieży ratuszowej w Bieczu turma w której więziono złoczyńców, a w muzeum pokazują miecz, którym kat biecki ścinał głowy i wpis w księdze miejskiej z XVIw., gdzie wymienione są miasta jakie miasta w Bieczu pożyczały i ile za tę usługę płaciły. Czasem dla żartu ktoś opowiada, że aby uzyskać dyplom mistrza katowskiego (czyt. Mistrza świętej sprawiedliwości ) trzeba było oprócz paruletniego pomagania katowi, uciąć głowę malutkiej mrówce wielkim toporem . Na zakończenie trzeba stwierdzić, że z samym katem w Bieczu związanych jest wiele podań.



Zobacz pozostałe legendy:

CUD W SZPITALU UBOGICH W BIECZU
LEGENDA O BECZU, KTÓRY ZAŁOŻYŁ MIASTO BIECZ
LEGENDA O ZAŚNIĘTYM WOJSKU
     Hosting
     Reklama


 Wydrukuj     Poleć znajomemu


O Firmie | Cennik | Współpraca | Reklama | Kontakt
Copyright © 2oo2, iPX.pl. All rights reserved.